• Wpisów: 72
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 19:04
  • Licznik odwiedzin: 5 784 / 884 dni
 
wiktoriaw
 
DSC02021.JPG

Idąc w tym miesiącu nowym obranym przeze mnie tropem (a więc nie tropem paleo ;)) nadal urozmaicam swoją dietę poszukując na prawdę "zdrowych", nie obciążających układu trawiennego, jelit, wątroby itd. pomysłów na moje przepisy. Dziś postanowiłam, że zrobię na śniadanie omlet (dawno nie jadłam ;)) ale... bez żółtek, jedynie same białko :) Omlet jest niskokaloryczny, do tego nie zawiera cholesterolu, soli, zawiera za to dużo białka (w tym z nabiału, który mogę jeść, a więc z delikatnego serka wiejskiego naturalnego), warzyw, przypraw ziołowych oraz zielonych oliwek.

Nigdy nie jadłam omletu białkowego (bez żółtka) i pewnie nie wpadłabym na to gdyby nie moja dieta i to byłby mój błąd, na szczęście dieta otwiera mi oczy na zdrowe alternatywy ;) Omlet mnie bardzo zaskoczył - (SMAKOWAŁ OBŁĘDNIE !), choć prosty jednak bardzo zdrowy i pożywny (na kilka godzin spokojnie zapełni żołądek) przy czym bardzo delikatny (nie wiem czemu ale jakoś omlet z całych jajek zawsze dawał mi takie uczucie "nie zdrowej" sytości.. bardzo nie lubię tego uczucia, kiedy czuję, że coś zalega mi na żołądku, gniecie...), przy omlecie białkowym nie odczułam tego, a również najadłam się do syta (ale bez uczucia "zapchania" i "zalegania" w żołądku). Myślę,że na długo pozostanę przy jajkach "w wersji light" ;) czyli daniach z samych białek. Takich jajek można jeść sporo nie martwiąc się o cholesterol i serce, a smakują równie dobrze (o ile nie lepiej ;)) jak jajka "całe", wystarczy tylko szczypta wyobraźni i kilka zdrowych składników z lodówki i... do dzieła ;)

Przepis tutaj:
dieta-paleo-przepisy.blogspot.com/(…)omlet-biakowy-…

Pozdrawiam ciepło,
Wiktoria W.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego